Kartony, torby, torebki, pudełka - przeprowadzka tematem głównym w głowach państwa Hylińskich.
Wczoraj wzięłam się za liczenie przeszło 2 kg miedziaków wrzuconych nam pod nogi pod kościołem, 11 czerwca 2011 roku. Dziś zaniosłam to do ołtaszyńskiego oddziału BZ WBK do pani, która odpowiedziała, że tego nie przyjmie. Przyjęła.
Żegnam się powoli z gajem, w głowie mam miejsca, które przyjdzie odwiedzać rzadziej, jeśli w ogóle, pomimo, że gajowa ekipa nigdzie się nie wybiera.
Pani Gardias właśnie mówi, że dziś Wrocław pobił swój tegoroczny rekord temperatury - że 37'C mieliśmy przyjemność znosić. Ale spokojnie, jeszcze 3,5 miesiąca i będą narty.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz