Woodstock coraz bliżej, przygotowania do nauki dalszej trwają.
I kto by pomyślał, że o tekstach hiphopowych czytać będę.
Profesor chyba uwierzył, że chce mi się naprawdę studiować dalej, i narzucił tempo,
które póki co wydaje mi się dalekie od moich możliwości przerobowych.
Pan Baron gra w tle. A jeszcze 9 dni temu rozmawialiśmy ponad 20 minut przez komórę.
Choć od obrony mija tydzień, coś nie mogę się w pełni zrelaksować. To tempo trzeba po prostu polubić.
A domowo - Gienek śmigał po rynku, ja dalej uważam, że szelki w indiańskie wzory są męskie i dodają mu uroku.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz